|
|
W prezencie ślubnym wygrali na loterii
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Potrójny przeszczep. Trzecia taka operacja na świecieData dodania: 16 lipca To była wyjątkowo trudna operacja. W Teksasie w USA podczas jednego zabiegu lekarze przeszczepili chorej na mukowiscydozę nastolatce serce, płuca i wątrobę. 17-letnia Taylor wraca już do zdrowia.
Operację wykonano pod koniec czerwca, ale w czwartek
dziewczyna już o własnych siłach pojawiła się na
konferencji prasowej. Jeszcze w tym tygodniu zostanie
wypisana ze szpitala. Zabieg trwał trzynaście godzin.
Pracowały przy nim trzy zespoły chirurgów, a wszystkie
organy pochodziły od jednego dawcy.
Siedemnastoletnia Taylor Sherrouse od urodzenia
chorowała na mukowiscydozę. Teraz chce wrócić do szkoły
i prowadzić życie zwykłej nastolatki. - Bałam się, bo
nigdy nie słyszałam o potrójnej transplantacji.
Wiedziałam, że potrzebuję przeszczepu, ale nie aż trzech
- mówiła na konferencji prasowej Taylor. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
KRRiT bez "pełnego pluralizmu" Data dodania: 16 lipca Jeśli w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji nie znajdą się przedstawiciele PiS, nie będzie w niej pełnego pluralizmu, uważa Jarosław Sellin, kandydat PiS KRRiT.
Sellin uważa, że wewnątrz klubu PO istnieje jakiś
dylemat. - Środowisko te z jednej strony mówi, że
potrzebna jest jakaś odnowa w dziedzinie mediów
publicznych i w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji w
postaci pełnego pluralizmu, a z drugiej strony są
pierwsze sygnały, że pluralizm owszem, ale niepełny -
mówił. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Internauci wysyłają Biebera do Phenianu
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Minister po dymisji: Komorowski to nie moja bajka
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
„Ruch 10 kwietnia” zrywa knebel
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
"Polska wybrała Europę" "Polska wybrała Europę", "Pierwsza ciężka porażka polityczna Kościoła po śmierci Jana Pawła II" - takimi tytułami włoska prasa opatrzyła relacje z Warszawy. Gazety piszą o radości zachodnich przywódców ze zwycięstwa kandydata PO. - Prezydentura Komorowskiego otwiera fazę pożądanej stabilizacji i współpracy z centroprawicowym rządem Donalda Tuska - zauważa "Corriere della Sera". Największy włoski dziennik przypomina, że ostatnie lata minęły pod znakiem "kolizji z Lechem Kaczyńskim", który wielokrotnie stosował prawo weta.
Gazeta zaznacza następnie: "Po usunięciu
niebezpieczeństwa prezydenckiego obstrukcjonizmu
pozostaje jednak trudność wprowadzenia bolesnych kroków
w dziedzinie opieki społecznej i służby zdrowia".
"La Repubblica" nazywa zwycięstwo marszałka Sejmu
"szczęśliwym zakończeniem". - Wyborcy najbardziej
dynamicznego i najważniejszego wschodniego kraju
posłuchali rad Unii Europejskiej mimo wielokrotnych
apeli potężnego Kościoła katolickiego - pisze publicysta
rzymskiej gazety. - Ten populista przygotowuje się bez skrupułów, by wykorzystać niezadowolenie z powodu dalszych ciężkich reform, planowanych przez rząd Donalda Tuska - stwierdza w relacji "La Repubblica". Komentator dziennika "La Stampa" wyraża przekonanie, że wygrana Bronisława Komorowskiego to "zwycięstwo obiecujące" ze względu na perspektywę pracy rządu Tuska bez przeszkód w postaci prezydenckiego weta. Ale to "niestety pyrrusowe zwycięstwo", gdyż Jarosław Kaczyński "nie został pokonany". Wręcz przeciwnie jest wzmocniony dobrym wynikiem.
Komorowskiego gazeta opisuje jako "kandydata oschłego i
pozbawionego charyzmy". |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Co tam G20, kiedy grają Anglia i Niemcy Wczorajsze zwycięstwo Niemiec nad Anglią na mundialu w RPA oglądały miliony osób na całym świecie. Widzieli je też szefowie rządów obydwu krajów: kanclerz Angela Merkel i premier David Cameron, którzy wspólnie zasiedli przed telewizorem na szczycie G20 w Toronto.
Merkel i Cameron, by oglądać drugą połowę meczu,
opuścili oficjalne spotkanie na szczycie G-20, który
gromadzi przywódców 19 najbardziej rozwiniętych państw
świata i przedstawicieli Unii Europejskiej. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Nie dłub w nosie, bo... cię złapią Sprawdza się znane polskie powiedzenie sugerujące zaprzestanie przykrego nawyku dłubania w nosie. Nie o to chodzi, czy to złe, czy niekulturalne, ale... można najeść się niezłego wstydu. Trener reprezentacji Niemiec - Joachim Loew - został przyłapany podczas tego niecnego procederu przez kamery brazylijskiej telewizji "O Globo" podczas spotkania, w którym jego podopieczni pokonali Anglików 4:1. I ostatecznie to nie efektowne bramki, a dłubiący w nosie Loew stał się hitem w brazylijskiej telewizji. Loew musiał się bardzo denerwować. Tak bardzo, że chociaż wiedział, że może zostać sfilmowany, siedząc na ławce rezerwowych namiętnie dłubał w nosie. Gorsze jest jednak to, co robił potem...
Oczywiście - został uwieczniony. Jednak co gorsza,
wielokrotnie powtarzana filmowa sekwencja wskazuje, że
niemiecki szkoleniowiec tuż po wyjęciu palca z nosa nie
tylko kieruje ją potem do ust, ale także energicznie
gestykuluje tuż przed twarzą swojego asystenta Hansiego
Flicka. Jeśli Niemcy i Brazylia spotkają się w finale turnieju w RPA, Brazylijczycy na pewno nie omieszkają wytykać Niemcowi wpadki. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Komorowski ma Kaczyńskiego "w nosie" Z zadowoleniem o niedzielnej debacie i swoim w niej udziale wypowiadał się Bronisław Komorowski w RMF FM. Kandydat PO przyznał, że za mało było momentów, gdy mogli z Jarosławem Kaczyńskim swobodnie wymienić zdanie. - Ta formuła była taka, jaką wymusił sztab PiS-u – tłumaczył. Dlaczego więc Komorowski nie chciał rozszerzyć formuły debaty o pytania wzajemne, choć taką propozycję publicznie od piątku składali przedstawiciele PiS? - Nie jestem człowiekiem, którego będą ustawiali panowie Bielan i Kaczyński. Nie zgadzam się na zmianę formuły debaty z dnia na dzień i mam ich w nosie pod tym względem – dodał.
Bronisław Komorowski tłumaczył też w RMF FM, jak chce
wykorzystać pierwsze 500 dni po wygranych wyborach.
Wcześniej zapowiadał, że będzie prosił opozycję o spokój
w tym okresie. - Po pierwsze, będzie to odbudowa terenów
zniszczonych przez powódź. To jest najważniejsze i na to
najbardziej Polacy czekają. Po drugie, to będzie to
rozpoczęcie procesu wycofywania z Afganistanu. Po
trzecie, w moim przekonaniu, powinno to być pięćset dni
poświęcone na złapanie kompromisu w sprawie służby
zdrowia i właśnie reformy służby zdrowia – dodał. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Staniszkis: Kaczyński przekombinował Jarosław Kaczyński ogłaszając, że SLD to nie postkomuniści, ale lewicowcy i że w zasadzie PiS jest trochę lewicowy, zaproponował coś przekombinowanego, co może okazać się dla niego strzałem w stopę - powiedziała w "Kontrwywiadzie RMF FM" prof. Jadwiga Staniszkis. - Ja rozumiem intencje Jarosława Kaczyńskiego - z jednej strony to jest rzeczywiście ciągle patrzenie w tej perspektywie smoleńskiej. Ludzie, którzy byli identyfikowani z lewicą, którzy zginęli, pojechali dobrowolnie do Katynia. I on mówił o tym czynnym zadośćuczynieniu - mówi prof. Staniszkis. - Ale z drugiej strony, to był pomysł przekombinowany, nie była to na pewno moja rada – dodaje. Zdaniem Staniszkis Kaczyński powinien pójść w innym kierunku. - Powinien przede wszystkim znaleźć bliźniaczki, które śpiewały piosenkę dla Grzegorza Napieralskiego i niech zagrają w trasie. Niech pojadą, niech chwycą "dla bliźniaka" - mówi profesor.
Według Staniszkis pomysł Jarosława Kaczyńskiego na
kampanię cały czas daje szanse się przebić i wygrać. -
To jest Jarosław Kaczyński, który myśli tak szybko, że
po prostu nie tłumaczy do końca swojej intencji. Takim
przekombinowanym i złym pomysłem był sojusz z
Samoobroną, którą zniszczył, zrobił coś pożytecznego dla
Polski, ale wyborcy mu tego nie wybaczyli. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Jeden głos kosztował Leppera 4
gr, Pawlaka ponad 11 zł
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Pawlak przegrał zakład. Oddaje dwie pensje Waldemar Pawlak w sondaże nie wierzy od dawna. Przed I turą do tego stopnia był przywiązany do swojego przekonania, że założył się z dziennikarką TVN24, iż będzie miał wynik lepszy, niż wieszczyły sondażownie. W jego wypadku sondaże jednak nie pomyliły się, więc Pawlak odda 20 tys. zł na powodzian.
- Zakład wygrany, nie ma żadnej wątpliwości - mówiła
Kamila Biedrzycka, dziennikarka TVN24. To ona w czasie
konferencji prasowej przed I turą wyborów zapytała szefa
PSL o jego wyniki w sondażach wyborczych. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Debaty pod znakiem zapytania Data dodania: 23 czerwca 2010 Nie ma porozumienia ws. debat Jarosław Kaczyński-Bronisław Komorowski. Nie wiadomo, czy pierwsza odbędzie się w niedzielę - potwierdził w TVN24 rzecznik PiS Adam Bielan. Wcześniej o braku ustaleń w tej sprawie mówiła także posłanka PO Joanna Mucha. Bielan przyznał, że nie ma żadnych konkretnych terminów debat. Zasugerował, że może warto je zrobić w przyszłym tygodniu w środę i w czwartek, kiedy nie ma mundialowych meczów, na co zwrócił uwagę - jak przypomniał Bielan - także szef klubu PO Grzegorz Schetyna.
- Oczywiście jacyś złośliwi dziennikarze nam suflują, że
PO chce uniknąć debat, bo każdy występ Bronisława
Komorowskiego to duże ryzyko kolejnej wpadki -
stwierdził Bielan. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Znamy wyniki I tury wyborów prezydenckich!
Bronisław Komorowski – 41,22% Jarosław Kaczyński – 36,74% Grzegorz Napieralski – 13,68% Janusz Korwin-Mikke – 2,46% Waldemar Pawlak – 1,81% Andrzej Olechowski – 1,43% Andrzej Lepper – 1,32% Marek Jurek – 1,04% Bogusław Ziętek – 0,17%
Kornel Morawiecki – 0,13% |
|
Opracowanie: Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Bezkonkurencyjny w więzieniach Data dodania: 21 czerwca 2010 Choć w skali całego kraju wynik Bronisława Komorowskiego nieco Platformę rozczarował, to przynajmniej wśród więźniów marszałek nie miał konkurencji. Zagłosowało na niego trzy czwarte osadzonych
W jednym ze spotów marszałek przechadza się po zakładzie
w Jaworzu, gdzie został internowany po wprowadzeniu
stanu wojennego, odwiedza swoją celę i wspomina paczki
od żony. W spocie "zagrało" też więzienie na Białołęce.
Może to ta wspólnota doświadczeń przekonała osadzonych,
bo krzyżyk przy jego nazwisku postawiło aż 75,4 proc.
rezydentów zakładów karnych i aresztów.
Drugi, z wynikiem 6 proc., był Grzegorz Napieralski, a
trzeci - Jarosław Kaczyński (4,9 proc.). Kolejny
kandydat - Waldemar Pawlak - miał 0,8 proc. głosów.
Dalsi kandydaci uzyskali jeszcze niższe wyniki.
Prawo do udziału w
wyborach ma 82 693 aresztowanych i skazanych (nie mają
go skazani za najcięższe zbrodnie, pozbawieni praw
publicznych). Centralny Zarząd Służby Więziennej podał,
że w wyborach prezydenckich udział wzięło 64,8 proc.
uprawnionych, czyli frekwencja była wyższa niż
ogólnopolska, która wyniosła 54,85 proc. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
SMG/KRC: Nasz błąd jest za duży "Sondaże zawiodły" - to najczęściej pojawiające się zdanie w powyborczy poranek. Instytut Millward Brown SMG/KRC, który prognozował wyniki dla TVN i TVN24, pomylił się znacznie. Deklarował margines błędu do 2,8 punktu procentowego. W przypadku Jarosława Kaczyńskiego było 3,5, a Bronisława Komorowskiego aż 4,5. - Ten błąd jest za duży. To nie jest wynik, który nas zadowala - przyznaje Wojciech Hołdakowski z SMG/KRC. I tłumaczy, skąd takie różnice.
W pierwszą wyborczą niedzielę Millward Brown SMG/KRC
badał, jak głosowali Polacy, metodą telefoniczną.
Rozmawiał z sześcioma tysiącami ludzi - tylko tymi,
którzy zadeklarowali na wstępie, że już oddali swój
głos. Badanie odbywało się w trzech ostatnich godzinach
głosowania, czyli między 17 a 20.
Według niego, w przedstawieniu bliskiego rzeczywistości
wyniku przeszkodziły też inne, nie tak naukowe,
czynniki. Jakie? Nietypowa kampania, powódź, mobilizacja
"elektoratu konserwatywnego". - To bardzo trudno
przewidzieć i ująć w badaniu. Badacze mierzą
rzeczywistość, a społeczeństwo co rusz nas zaskakuje -
tłumaczy specjalista SMG/KRC. I jednocześnie uspokaja,
że w II turze będzie dużo lepiej. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Kora: byłam molestowana przez księdza W rozmowie na łamach najnowszego wydania tygodnika "Wprost", Kora ujawniła kulisy traumatycznej historii z dzieciństwa, która stała się inspiracją do powstania protest songu przeciwko pedofilii w Kościele. - Pierwszy raz wspomniałam o tym na początku lat 90. w książce "Podwójna linia życia", napisanej z Kamilem Sipowiczem. Wtedy jednak byłam oszczędna w słowach - mówi Kora. - Teraz w piosence, opowiadam ze szczegółami. Ubieram w artystyczny przekaz, żeby każdy mógł zobaczyć, że ten problem istnieje. Także ci, którzy twierdzą, że pedofilii w Kościele nie ma. A ja właśnie dlatego, że sama byłam ofiarą księdza mam prawo mówić, że się mylą. Na pytanie, dlaczego tak późno postanowiła wyśpiewać tego rodzaju protest song, Kora odpowiada: - Dużo rzeczy otwierało się u mnie bardzo późno. Późno napisałam piosenkę o matce, za którą tęsknię, jakby umarła wczoraj. Intymne tematy trudno przełożyć na słowa. Sprawa molestowania przez księdza tkwiła we mnie jak "alien". To coś we mnie rosło, dojrzewało, aż przyszedł czas porodu, wyrzucenia z siebie. Teledysk powstał w Polsce, jak mówi artystka twórcy klipu nie wzięli ani złotówki honorarium artystycznego, bo uznali, że robią to dla sprawy. Kora ma nadzieję, że jej kontrowersyjny wideoklip sprowokuje do dyskusji.
- Liczę na reakcję, nie chodzi mi o skandal w stylu
pokazania majtek Dody. Ani o chwilowy szum czy
nakręcanie koniunktury na nową płytę, co niektórzy
pewnie będą próbowali mi zarzucić. Śpiewając "Zabawię w
chowanego", chcę wymieść spod dywanu temat, który
wszyscy próbują skrzętnie ukryć - mówi. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
22-latka zgwałciła i zabiła sąsiada
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Butny Ronaldo chce ochrony
Data dodania: 17 czerwca 2010 |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Pantera prawicy śpiewała w Łomży Data dodania: 17 czerwca 2010
"Tęsknota mnie otula/ i ciebie miły też/zabrałeś serce
moje/zabrałeś moje sny" - zaśpiewała wyborcom posłanka
Prawa i Sprawiedliwości Beata Kempa. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Sprawdzą czy masz OC Data dodania: 17 czerwca 2010
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny sprawdza, czy
kierowcy posiadają ważne ubezpieczenia OC. Na początek
wezwał do swoich biur 7 tys. właścicieli aut do
kontroli. Muszą pokazać aktualną polisę. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Makabryczne odkrycie w Katowicach, bo strażnicy to lenie? Data dodania: 17 czerwca 2010
Tragiczne odkrycie na terenach dawnej kopalni Katowice.
Śląska policja znalazła tam owinięte w szmaty i
przysypane gruzem zwłoki noworodka. Policjanci szukali
dziecka po informacji od Miejskiego Ośrodka Pomocy
Społecznej, że jedna z kobiet, z którą się kontaktowali
była jeszcze niedawno w zaawansowanej ciąży, a po
porodzie nie wiadomo, gdzie jest jej dziecko. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Do aresztu za mini , bo strażnicy to lenie?
Data dodania: 17 czerwca 2010 |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Kaczyński
przegrał w sądzie z Komorowskim Data dodania: 17 czerwca 2010
Jarosław Kaczyński musi sprostować w mediach
nieprawdziwą informację, jakby Bronisław Komorowski
chciał prywatyzacji służby zdrowia. Ma też zakaz
dalszego rozpowszechniania tej informacji - orzekł w
środę w południe warszawski Sąd Okręgowy. Jednocześnie
zdecydował, że kandydat PO nie musi przepraszać
kandydata PiS za to, że zarzucił mu kłamstwo. Podczas
ogłaszania wyroku na sali nie było ani Kaczyńskiego, ani
Komorowskiego.
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Akcja P.T.R.O.A. Obejrzyj filmik, podpisz petycję!
Data dodania: 7 czerwca 2010
Każdego roku w Chinach dziesiątki milionów zwierząt
zostają zarżnięte i zaszlachtowane. Zapotrzebowanie na
futro jest wysokie, a Chińczycy go dostarczają. To,
czego nie uda im się wyeksportować poza Chiny zwykle
kończy na talerzu. Zasmuca fakt, że zwierzęta cierpią
horrendalne tortury. Są łapane na ulicy i tuzinami
upychane w małych klatkach, bez możliwości ruchu.
Następnie rzuca się nimi jak martwymi przedmiotami z
ciężarówek na ziemię, uderzają o siebie na wzajem i
obijają o stalowe klatki. Później klatki te są układane
w sterty i wtedy zaczyna się prawdziwy koszmar. Zwierzę
zostaje brutalnie wyciągnięte z klatki i związane, by
uniknąć oporu. Jest lekko oszołomione uderzeniem w
głowę, ale wciąż żywe. Jeżeli zwierzę nie jest ciężkie,
pracownik trzyma je za tylnie łapy po czym bierze zamach
i uderza jego głową o ziemie. Gdy zwierzę jest
ogłuszone, zaczyna się nowy i niepojęty etap w tym
trwającym koszmarze. Pracownik wykonuje małe nacięcie na
plecach zwierzęcia, a następnie metodycznie ściąga z
niego skórę. Proces skórowania trwa około minuty i
podczas jego trwania aktywnie utrzymuje się zwierzę przy
życiu, ponieważ, jak się uważa, łatwiej jest oskórować
zwierzę, gdy jest wciąż ciepłe i krew krąży w jego
żyłach. Lecz tu koszmar się nie kończy. Ostatni etap
tego niewyobrażalnego horroru polega na rzuceniu
zwierzęcia na bok, na wierzch stosu powstałego z jego
zdychających przyjaciół, gdzie umiera nie mogąc
wytrzymać bólu. W innych przypadkach, gdy futro
zwierzęcia nie jest potrzebne (głównie kocie), zostają
one wrzucone do worka, a następnie ugotowane żywcem w
beczce wrzącej wody.
Zamykanie oczu nie sprawi, że to się skończy!
Aby wesprzeć akcję, skopiuj poniższy link i podpisz się pod petycją. Jeżeli jeszcze się wahasz, obejrzyj filmik zamieszczony na stronie.
http://www.ptroa.co.il/petition/index.php
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Uciekli z więzienia, bo strażnicy to lenie? Data dodania: 7 czerwca 2010 26 więźniów uciekło z więzienia z mieście Jayapura w Indonezji. Do pokonania 2,5-metrowego muru wykorzystali związane ze sobą prześcieradła i ubrania.
Naczelnik zakładu karnego Abepura uważa, że ucieczkę
umożliwiło lenistwo strażników - spośród siedmiu, którzy
mieli przyjść do pracy w sobotę, pojawiło się tylko
trzech.
Osadzeni zbiegli, gdy wszystkich 342 przebywających tam
więźniów wypuszczono z cel na popołudniowe zajęcia
sportowe. Wśród uciekinierów znaleźli się tacy, którzy
skazani byli na kary nawet do 17 lat pozbawienia
wolności.
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Polowanie na pracę 6 lat temu w centrum Gdańska zawisł ogromny billboard, na którym młody doktorant zamieścił ogłoszenie o poszukiwaniu pracy. Ale to, co kiedyś wydawało się rewolucyjne, dziś może być niewystarczające. Poszukujący pracy dobrze wiedzą, że zwyczajne CV to za mało. W cenie jest kreatywność i wiedza, że zanim podbije się serca pracodawców, warto najpierw podbić internet.
6 dolarów, wyszukiwarka Google i niezły pomysł – tyle
wystarczyło Alecowi Brownstainowi, żeby o tym, jak
dostał wymarzoną pracę w jednej z najlepszych agencji
reklamowych, rozpisywały się gazety na całym świecie.
Jak to zrobił? Wyświetlił swojemu przyszłemu szefowi
swoje CV w wyszukiwarce Google. "Szukanie swojego
imienia i nazwiska w sieci jest fajne. Zatrudnienie mnie
jest jeszcze fajniejsze" - brzmiał początek "aplikacji".
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Licytacja na wałach Data dodania: 7 czerwca 2010 Już wydawało się, że powódź nie stanie się elementem rozgrywek politycznych w kampanii wyborczej. Okazało się jednak, że pokusa była zbyt duża. Ruszyła licytacja na dokumenty i pieniądze oraz na to, kto i jak długo chodził po powodziowych wałach.
Na wałach rozpoczęła się regularna walka polityczna.
Według PO, dowodem na to mają być sobotnie słowa
Jarosława Kaczyńskiego o tym, co by było, gdyby on
rządził. - Rzeczywiście, nikt nie da tyle, ile Kaczyński
obieca - oświadczył Paweł Graś. Rzecznik rządu
przypomniał też, jak Ludwik Dorn - ówczesny wicepremier
w rządzie Jarosława Kaczyńskiego - podczas powodzi w
2006 roku mówił, że ludzie pobudowali się na terenach
zalewowych bez pozwolenia. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
List otwarty matki Gosiewskiego: złe moce makabrycznie bawią się moim bólem i rozpaczą Data dodania: 28 maja 2010
"Nasz Dziennik" opublikował list otwarty matki
tragicznie zmarłego w katastrofie pod Smoleńskiem
Przemysława Gosiewskiego. - Odnoszę wrażenie, że moim
ogromnym bólem i rozpaczą po stracie Ukochanego Syna
Przemysława Gosiewskiego jakieś nieznane, złe moce
makabrycznie się bawią - czytamy w liśćie. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Bank daje kredyty nawet tym, którzy umarli Data dodania: 28 maja 2010
Przeżył tragedię, a bank nie daje mu o tym zapomnieć.
Stanisław Parafiniuk z Łodzi stracił ukochaną żonę, a
mimo to zmarła ciągle jest bombardowana przez bank BPH
reklamami z propozycjami zaciągnięcia kredytu. Nie
pomagają telefoniczne prośby męża o zaprzestanie
korespondencji: bank żąda pisemnego dowodu, że...
kobieta nie żyje. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Zasnęła w samolocie; "To było przerażające" Data dodania: 28 maja 2010
Kobieta z Michigan, która zasnęła podczas lotu i
obudziła się zamknięta w pustym samolocie, złożyła pozew
sądowy przeciwko United Airlines i liniom partnerskim. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Uwaga na trefne auta Data dodania: 28 maja 2010
Eksperci rynku
motoryzacyjnego ostrzegają, aby nie kupować aut po
zalaniu powodziowym. Skutki zakupu takiego samochodu
wyjdą na jaw po kilku miesiącach, kiedy zaczną się sypać
skrzynie biegów, hamulce czy elementy zawieszenia. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
„Papierowy tygrys” – prasa o Pudzianie Data dodania: 24 maja 2010 "Pudzianowi" skończyły się baterie", "Polski siłacz tanio skóry nie sprzedał", "Pudzian, ty już lepiej nie śpiewaj" - takie tytuły pojawiły się w polskiej prasie po walce Mariusza Pudzianowskiego z Timem Sylvią. Bezradny "Dominator" poddał pojedynek z byłym mistrzem świata UFC w drugiej rundzie. "Nadludzka siła i wielkie serce do walki to za mało, by wygrywać z najlepszymi zawodnikami MMA. Mariusz Pudzianowski przekonał się o tym boleśnie podczas pojedynku z Timem Sylvią. Najpierw dostał po głowie, a potem bezradnie osunął się na matę i skapitulował zasypany gradem ciosów" - relacjonuje "Super Express" walkę, która odbyła się na gali "Moosin: Gods of Martial Arts" w Worcester pod Bostonem."SE" zaznacza, że szybko wyszły braki w wyszkoleniu "Pudziana", co Amerykanin wykorzystywał i poza pierwszym fragmentem walki kontrolował pojedynek. "Facet, który przetaczał 320-kilogramowe opony, rzucał 190-kilogramową "szkocką belką", nie był w stanie zanadto przesunąć 138-kilogramowego Sylvii. Argumenty, że były mistrz wagi ciężkiej UFC potrafi balansować i dobrze się broni, nie jest do końca trafny" - komentuje "Polska The Times". "Polska" uważa, że porażka wcale nie oznacza dla Pudzianowskiego końca przygody z MMA. W tym sporcie liczy się nie tylko to, czy ktoś wygrywa, ale też co pokazuje w ringu i czy jego walki się sprzedają. A jak na razie pojedynki "Pudziana" sprzedają się znakomicie i pewnie tak będzie jeszcze przez jakiś czas. "Dziś "Pudzian" jest wart około 3 miliony złotych. Od życia oberwał nieraz (spędził ponad rok w zakładzie karnym), ale podnosi się i bije nadal. Za to kochają go kibice". Ostra krytyka na najsilniejszego człowieka świata spadła ze strony dziennika "Fakt". "Prysnęły marzenia o zawojowaniu ringów MMA", "Polak tak naprawdę jest papierowym tygrysem, który w dodatku ma siłę tylko na pierwsze minuty starcia". "Po tym, co pokazał, lepiej byłoby, żeby dał sobie spokój z walką i skupił się na... śpiewaniu. W polsatowskim show "Tylko nas dwoje" udowodnił, że zdecydowanie lepiej czuje się na scenie niż w ringu" - komentuje "Fakt". "Nie tak wyobrażał sobie swoją trzecią walkę w formule MMA polski mistrz przeciągania ciężarówek Mariusz Pudzianowski" - pisze wciąż traktujący pobłażliwie i lekceważąco wyczyny "Pudziana" na ringu "Przegląd Sportowy". "Boleśnie przekonał się, że czeka go jeszcze mnóstwo nauki jeśli chce liczyć się w tym sporcie, bo nawet jeśli udało mu się sprowadzić Sylvię do parteru to nie miał pomysłu co zrobić dalej" - pisze "PS". |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
J. Kaczyński wstrzyma kampanię "dla matki"?
W kolejnych dniach kampanii politycy PiS będą nadal
chcieli przedstawiać Jarosława Kaczyńskiego jako męża
stanu na trudne czasy. Chcą również pokazać, że ich
lidera wspierają coraz to nowe środowiska. Możliwe
jednak, że w najbliższych dniach kampania zostanie
wstrzymana, ponieważ Jarosław Kaczyński będzie musiał
zająć się chorą matką - pisze "Polska The Times". |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Bydgoszcz:
dwie rzeki atakują Wielka woda nie daje spokoju kolejnym miastom na mapie Polski. W trudnej sytuacji znalazła się Bydgoszcz. Nienotowany od lat poziom osiągnęła Brda, która zaczęła wylewać na brzegi. Miasto jest zagrożone również od strony Wisły, która w nocy z niedzieli na poniedziałek osiągnęła w rejonie miasta kulminacyjny poziom. O godz. 4 rano poziom stan wody wynosił 803 cm. Brda, która ma swoje ujście w granicach Bydgoszczy, nie znajduje swobodnego ujścia ze względu na poziom wody w Wiśle. Na terenie miasta pojawiły się pierwsze symptomy tzw. cofki: wody Brdy zaczęły zatrzymywać się i rozlewać na najniżej położone tereny wzdłuż brzegów.
- Po naradzie z energetykami zdecydowano w niedzielę
wieczorem o maksymalnym ograniczeniu spływu wód Brdy w
kierunku Bydgoszczy poprzez zatrzymanie ich na zaporach
przed miastem w Koronowie, Tryszczynie i Smukale. Takie
działania będą możliwe do 24 godzin, ale to powinno
wystarczyć, by zapobiec poważniejszym szkodom w mieście
- powiedział w rozmowie z PAP Robert Dobrosielski,
wicedyrektor wydziału zarządzania kryzysowego Urzędu
Miejskiego w Bydgoszczy. Dla pewności zdecydowano o zamknięciu ul. Toruńskiej w dzielnicy Łęgnowo, która przecina wał powodziowy i w tym miejscu, profilaktycznie ustawiono zaporę z worków z piaskiem. Ma to chronić przed niebezpieczeństwem zalania kanał prowadzący do pobliskiej oczyszczalni ścieków.
W samej Bydgoszczy zalane zostały najniżej położone
tereny zielone w centrum miasta. W pobliżu Starego
Miasta pod wodą znalazły się niższe poziomy bulwarów, a
jezdnie i chodniki na nabrzeżach dzieli od lustra wody
zaledwie kilkadziesiąt centymetrów. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Stolica: zamknięta główna arteria miasta oraz dziesiątki szkół Data dodania: 24 maja 2010 W Warszawie zamknięty został Wał Miedzeszyński na odcinku między Traktem Lubelskim a Trasą Łazienkowską. Woda podmywa podstawę wału przeciwpowodziowego oraz czteropasmowej jezdni. Zamkniętych będzie także ponad 120 publicznych żłobków, przedszkoli i szkół. Nieczynne mogą być też liczne placówki niepubliczne.
Wszystkim im zagraża przepływająca przez miasto fala
wezbraniowa na Wiśle.
Wisła w Warszawie wciąż przekracza stan alarmowy, który
wynosi 650 cm. Według prognoz Instytutu Meteorologii i
Gospodarki Wodnej, opadnie ona do tego poziomu dopiero
we wtorek ok. godz. 8. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Furia dwulatka - nie może zapalić papierosa Data dodania: 24 maja 2010 Ardi Rizal, dwuletni indonezyjski chłopiec jest uzależniony od papierosów. Pierwszy papieros dostał od swojego ojca mając zaledwie osiemnaście miesięcy. Gdy nie może zapalić wpada w furię - informuje telegraph.co.uk.
Dziecko, które mieszka w wiosce rybackiej Musi Banyuasin,
na Sumatrze w Indonezji, jest częścią niepokojącego
trend. Według danych indonezyjskiej agencji
statystycznej 25 procent indonezyjskich dzieci w wieku
od 3 do 15 lat próbowało już palenia papierosów, z czego
3,2 procent stało się nałogowymi palaczami.
Indonezyjska koalicja antynikotynowa naciska na
wprowadzenie ograniczeń w paleniu w miejscach
publicznych, zakaz reklamy i większy rozmiar ostrzeżeń
zdrowotnych na opakowaniach papierosów. Ale projekt
ustawy o kontroli tytoniu utknął w martwym punkcie ze
względu na sprzeciw ze strony przemysłu tytoniowego. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Komunia nie dla zwolenników in vitro
Osoby, które popierają procedurę in vitro, stoją w jawnej sprzeczności z nauczaniem Kościoła katolickiego, zatem nie mogą przystępować do Komunii Świętej - taką decyzję wydała Rada ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski
Podczas dwudniowych obrad w Warszawie pod przewodnictwem
bp. Kazimierza Górnego z Rzeszowa księża zajmowali się
m.in. kwestią rozwodów i powołania Akademii dla Rodziny.
- Kościół od zawsze broni najsłabszych, a zwłaszcza
całkowicie bezbronnych, jakimi są dzieci poczęte. Należy
pamiętać, że ci, którzy je zabijają i ci, którzy czynnie
uczestniczą w zabijaniu, bądź ustanawiają prawa
przeciwko życiu poczętemu, a takim jest życie dziecka w
stanie embrionalnym, w ogromnym procencie niszczone w
procedurze in vitro, stają w jawnej sprzeczności z
nauczaniem Kościoła Katolickiego i nie mogą przystępować
do Komunii świętej, dopóki nie zmienią swojej postawy -
napisali bp Kazimierz Górny i o. Andrzej Rębacz
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Warszawa 20 cm od zalania Warszawa czeka, prezydent stolicy uspokaja. Choć według Hanny Gronkiewicz-Waltz "na taką powódź, którą można już nazwać powodzią stulecia, trudno się w pełni przygotować", to miasto przygotowane jest najlepiej jak się da. - Mamy 200 tysięcy worków z piaskiem - zaznacza. Na pewno będą potrzebne. Wojewoda mazowiecki mówi, że Warszawa jest przygotowana na falę o wysokości 8 metrów. Według prognoz IMiGW będzie miała ona 7,80 m.
Oprócz 200 tysięcy worków z piaskiem przygotowane są już
według zapewnień prezydent stolicy specjalistyczne
maszyny do ich napełniania. - Worki nie będą rozdawane.
Ich rozkładaniem zajmą się służby ratownicze, mieszkańcy
będą mogli pomagać - tłumaczyła Hanna Gronkiewicz-Waltz
w TVN24. Stolica ma już też podpisane umowy z firmami,
które - w razie potrzeby - dowiozą dodatkowy piasek.
Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski poprosił o pomoc
szefa MON Bogdana Klicha. Stolicy przed wodą bronić ma
200 żołnierzy. Kozłowski objeżdża teraz i kontroluje,
jak z sytuacją radzą sobie służby w mniejszych - a
zagrożonych powodzią - miastach województwa. Hanna
Gronkiewicz-Waltz to samo robi w stolicy. - Działamy na
okrągło, kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego odbędzie
się o godzinie 15 - mówiła prezydent krótko po godzinie
13.
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Zamiast stadionów, pomoc dla powodzian
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Jak przeprowadzić aborcję? Dowiesz się z reklamy
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Azja nie chce pomagać homoseksualistom zarażonym HIV
W krajach Azji i Pacyfiku około 90 proc.
homoseksualistów zarażonych HIV nie otrzymuje pomocy
medycznej z powodu dyskryminujących przepisów - wynika z
raportu przygotowanego przez ONZ i Asia Pacific
Coalition on Male Sexual Health (APCOM).
Nawet, jeśli kary nie są stosowane, homoseksualiści
notorycznie padają ofiarą przemocy, są prześladowani i
szantażowani. W Tajlandii i Indiach łamiącym przepisy
obywatelom konfiskuje się prezerwatywy, z kolei w
Chinach i Singapurze cenzurowane są materiały edukacyjne
na temat HIV.
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
"Palikot, którego znacie, zginął z prezydentem" Data dodania: 16 maja 2010 Janusz Palikot wraca. I zapowiada, że będzie aktywnym uczestnikiem kampanii wyborczej. Kontrowersyjny polityk Platformy Obywatelskiej zamierza jednak całkowicie zmienić swój wizerunek. - Janusz Palikot, którego państwo znacie zginął z Lechem Kaczyńskim 10 kwietnia. Teraz jest nowy Janusz Palikot - powiedział w sobotę w Hajnówce, gdzie przebywał razem z marszałkiem Bronisławem Komorowskim. Zapytany o to, czy będzie aktywny w kampanii, Palikot odpowiada krótko: "Tak". Czy w przemianę polityka wierzy Bronisław Komorowski, kandydat na prezydenta PO, który wcześniej mówił, że nie tęskni za swoim partyjnym kolegą i jego kontrowersyjnymi wypowiedziami? - To od niego zależy czy będzie to tylko makijaż polityczny czy rzeczywiście głęboka przemiana. Stawiam oczywiście na przemiany - powiedział. 15 maja, czyli wtedy, gdy padła wypowiedź o "nowym Palikocie", na blogu polityka pojawił się nowy wpis. Janusz Palikot szkicuje w nim "kolejne kroki Kandydata Jarosława" w jego kampanii. Poza przewidywaniami, że Kaczyński zaproponuje nową koalicje PO-PiS i "poprze idee parytetu w polityce", pada też prognoza co do debaty z Komorowskim. "Będzie milczeć jak grub (pisownia oryginalna - red.), nie da się sprowokować, ale w końcu zgodzi się na debatę z Bronisławem Komorowskim. Dostanie walerianę przed wejściem do studia i nie da się wyprowadzić z równowagi" - napisał. Ostatni punkt jest krótki: "Przegra wybory".
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
750 tys. nastolatków uzależnionych od solariumData dodania: 16 maja 20101,5 miliona Włochów, którzy nie ukończyli 18 lat, korzysta z solarium. Połowa z nich jest uzależniona od sztucznego opalania - wynika z danych przedstawionych w sobotę. Dermatolodzy chcą, aby niepełnoletni mogli korzystać z solarium tylko za zgodą rodziców. Problemem masowego korzystania z takich punktów przez nastolatków zajęli się jako pierwsi we Włoszech eksperci z regionu Toskania wraz z krajowym stowarzyszeniem dermatologów. Efektem ich współpracy jest przyjęcie w tym regionie przepisów, na mocy których osoby nie mające 18 lat muszą przedstawić zgodę rodziców. Teraz inicjatorzy tego rozporządzenia zabiegają o to, aby było ono wzorem dla całych Włoch. Specjaliści przypominają, że opalanie przy sztucznych lampach odradza się nie tylko nastolatkom, ale także dorosłym mającym liczne znamiona i pieprzyki czy też wyjątkowo jasną karnację i włosy oraz tym, którzy ulegli poparzeniom słonecznym. Radzą także wszystkim konsultacje u dermatologa przed pierwszą wizytą w solarium.
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Prowokacyjne ulotki: Donald Tusk senior należał do SSData dodania: 16 maja 2010Po Wrocławiu krążą ulotki z zdjęciem czterech esesmanów w samochodzie. Kierowcą jest rzekomo ojciec Donalda Tuska - informuje "Gazeta Wyborcza". Zdjęcie pochodzi ze zbiorów niemieckiego Archiwum Federalnego, które bezpłatnie przekazano Wikipedii. Według opisu wykonano je we wrześniu 1939 a siedzący w pojeździe funkcjonariusze SS nadzorowali wywóz Żydów z ziemi sandomierskiej. Widoczny na zdjęciu młody kierowca miał być ojcem premiera Donalda Tuska - czytamy w "Gazecie". Nie jest to jednak możliwe. Ojciec premiera w 1939 r. miał zaledwie dziewięć lat. Co więcej nawet gdyby był on w 1939 w wieku poborowym to jako obywatel Wolnego Miasta Gdańska nie mógł nosić niemieckiego munduru (pierwszy pobór na tych ziemiach odbył się w 1940). Poza tym Donald Tusk senior był synem polskiego kolejarza co przekreśliło możliwość ewentualnego wcielenia do SS (do tej elitarnej jednostki należeli tylko zdeklarowani i sprawdzeni Niemcy).
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
"W sejmie ciągle leżą wieńce, a posłowie nie mają gdzie siedzieć"Data dodania: 16 maja 2010Razi mnie stała wymiana wieńców na świeże na ławkach posłów. Kwiaty zajmują ławki, a nowi posłowie muszą siedzieć w ławach rządowych - mówi w RMF FM Julia Pitera. Wieńce pojawiły się w sejmie po tym, gdy w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem zginęło 11 posłów z różnych ugrupowań.
- Ja nie uważam, że to jest wyraz żalu i przywiązania,
uważam, że to jest demonstracja - powiedziała
pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją Julia Pitera.
Dodała, że tam, gdzie jest za dużo formy zewnętrznej,
zazwyczaj mieści się bardzo mało uczuć. - Ci, którzy są
naprawdę wrażliwi, są oszczędni w zewnętrznych
akcesoriach - stwierdziła posłanka PO.
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Piękne kobiety szkodzą zdrowiu! Data dodania: 12 maja 2010
Jakimś cudem naukowcy wciąż szukają nowych sposobów na
utrudnienie nam życia. Ostatnio odkryli kolejną
irytującą rzecz. Okazuje się, że poznawanie pięknych
kobiet może szkodzić zdrowiu. Naukowcy wywnioskowali, że dla większości mężczyzn zostanie sam na sam z atrakcyjną kobietą stwarza potencjalną szanse na podryw. „Podczas gdy niektórzy mężczyźni po prostu ignorują kobietę, godząc się, że nie jest z ich ligi, większość mimo to reaguje zdenerwowaniem.” – podali naukowcy z Uniwersytetu w Walencji. Naukowcy podsumowali, że ich badania dowiodły tego, że poziom kortyzolu u mężczyzn wzrasta po zaledwie pięciu minutach przebywania w towarzystwie młodej, pięknej kobiety. Kortyzol może działać pozytywnie, ale w małych ilościach. Jeśli jest go niedużo potrafi poprawić samopoczucie i gotowość do działania. Wyższe poziomy kortyzolu mogą prowadzić do chorób serca, cukrzycy oraz powodować impotencję!
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Tom Cruise zdradzony przez scjentologów! Data dodania: 12 maja 2010 Ostatnio, na światło dzienne wyszedł kolejny sekret amerykańskiej sekty. Okazało się, że Tom Cruise został potajemnie sfilmowany, kiedy uzewnętrzniał swoje lęki i mroczne myśli w trakcie scjentologicznej spowiedzi. Przez kogo został sfilmowany i kto niejednokrotnie wykorzystywał to nagranie, aby rozweselić towarzystwo na koktajlowych przyjęciach? Był to nie kto inny, jak jego bracia w wierze – scjentolodzy! Niejaki Mark Rathbun wyznał na swoim blogu, że sam osobiście filmował Cruise'a. Filmy, na których gwiazdor płacze przed jednym z guru, stały się przedmiotem żartów i drwin podczas mniej oficjalnych, zakrapianych alkoholem spotkań scjentologów. Podobno stały się już gwoździem programu, wszystkich zjazdów. Nawet sam scjentologiczny guru David Miscavige cytował i śmiał się z co ciekawszych kwestie słynnego gwiazdora. Rathbun opowiada dalej na swoim blogu, że kopia filmu była „bardzo dobrze ukryta” w pokoju spowiedzi dla VIP’ów, na rozkaz samego Miscavige’a. Podobno Miscavige kazał przygotować mu stenogramy z tego nagrania. A później to już było siedzenie do późna w nocy, popijanie whiskey, odczytywanie na głos zapisu stenograficznego, a następnie śmianie się oraz wyszydzanie Cruise’a do białego rana. Charakter i temat rzekomej spowiedzi Toma nie został ujawniony.
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Kolejny atak na przedszkole, 7 dzieci nie żyjeData dodania: 12 maja 2010
Siedmioro dzieci zostało zasztyletowanych w ataku na
przedszkole w północnych Chinach. To już kolejny atak w
ostatnich tygodniach, którego ofiarą padają chińskie
dzieci. Nie podano bliższych
szczegółów tragedii. Wiadomo jedynie, że ataku w mieście
Hanzhong, w prowincji Shaanxi, dokonano przy użyciu
białej broni. Mężczyzna, który go dokonał, miał sam się
później zabić, podała agencja AP, powołując się na
przedstawicieli władz. Według
tego samego źródła, poza dziećmi zamordowany został
nauczyciel, a co najmniej 20 innych osób zostało
rannych.
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Lot Tu-154 zakłócony przez komórki?Data dodania: 12 maja 2010
Pojawiła się kolejna hipoteza co do przyczyn katastrofy
Tu-154. Jak powiedział "Rzeczpospolitej" prokurator
generalny Andrzej Seremet, większość telefonów
komórkowych na pokładzie prezydenckiego samolotów było
aktywnych w ostatniej fazie lotu. Śledczy sprawdzają,
czy ich aktywność mogła zakłócić przebieg lotu maszyny.
Andrzej Seremet ujawnił
"Rzeczpospolitej", że badanych jest ok. 100 komórek. -
Większość była aktywna w końcowej fazie lotu. Prowadzono
z nich rozmowy i wysyłano esemesy - powiedział
prokurator generalny. Seremet
dodał, że trzeba zbadać, czy "przypadkiem użycie
aparatów nie miało wpływu na zakłócenie pracy urządzeń
samolotu".
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Kaczyński skraca dystans Data dodania: 12 maja 2010 Kolejny sondaż potwierdza tendencję - poparcie dla Bronisława Komorowskiego spada, a dla Jarosława Kaczyńskiego rośnie. Mimo to, marszałek Sejmu wciąż może liczyć na głosy 13 proc. wyborców więcej niż prezes PiS - wynika z badania GfK Polonia wykonanego dla "Rzeczpospolitej". Na kandydata PO chce głosować 41 proc., a na kandydata PiS - 28 proc. respondentów. Jednak w ciągu ostatnich dwóch tygodni poparcie dla Komorowskiego zmalało o 6 pkt. proc., a dla Kaczyńskiego wzrosło o 2 pkt. proc. W II turze Komorowski ma 53 proc. zwolenników; Kaczyński - 34 proc. Inni kandydaci coraz bardziej odstają od liderów. Andrzej Olechowski stracił trzecie miejsce (spadek z 5 do 3 proc.) na rzecz Grzegorza Napieralskiego (4 proc.). 16 proc. badanych nie wie jeszcze na kogo zagłosuje.
Także w badaniu poparcia dla partii dystans między PO a
PiS-em maleje. Na Platformę głosować chciałoby 45 proc.
ankietowanych, PiS - 36 proc.
Od ostatniego badania poparcie dla
PO wzrosło o 2 punkty procentowe, ale dla PiS o 4.
Różnica skurczyła się więc do 9 pkt. proc., a jeszcze
przed miesiącem wynosiła 20 pkt. proc. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Lepper: seksafera pomoże w wyborach
Andrzej Lepper nie boi się wpływu seksafery na jego
wynik w wyborach prezydenckich. Uważa wręcz, że odbije
się ona "pozytywnie" na wyniku. Szef Samoobrony na
giełdzie samochodowej w Białymstoku poinformował też, że
na razie spotyka się z ludźmi nieoficjalnie, bo
prawdziwą kampanię zainauguruje 22 maja w Pałacu Kultury
i Nauki. I zapewnił, że będzie walczył o powtórzenie
wyniku z poprzednich wyborów, kiedy zajął trzecie
miejsce wśród kandydatów. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Komorowski blisko gen. Jaruzelskiego
Podczas Defilady Zwycięstwa na Placu Czerwonym na
trybunie honorowej pomiędzy Dimitrijem Miedwiediewem, a
Władimirem Putinem siedzieli prezydent Chin Hu Jintao
oraz kanclerz Niemiec Angela Merkel. Pełniący obowiązki
prezydenta Polski marszałek Sejmu Bronisław Komorowski,
jak wszyscy przywódcy państw, też zajął miejsce w
pierwszym rzędzie, ale daleko od rosyjskiego prezydenta
i premiera. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Szczątki
mieszają się ze śmieciami
Rosjanie na prośbę strony polskiej obiecali, że teren
katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem
będzie lepiej chroniony. Wciąż można tam znaleźć
szczątki samolotu, a także rzeczy osobiste. A pozbierać
je z należnym im szacunkiem będzie niezwykle trudno, bo
bagnisty las traktowany jest przez lokalną ludność jako
śmietnisko. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Sprzedano słynny dom towarowy
Ekskluzywny dom towarowy Harrods przy ulicy
Knightsbridge w Londynie został sprzedany przez obecnego
właściciela Mohameda Al-Fayeda katarskiej rodzinie
królewskiej - poinformowała w sobotę telewizja Sky. Za
sprzedaż Harrodsa spółce Qatari Holdings, powiązanej z
katarską rodziną królewską, Al-Fayed dostał 1,5 mld
funtów szterlingów (ok. 2,1 mld USD). |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Parada gejów: krzyże, gwizdy i świece dymne
W Wilnie odbyła się w sobotę pierwsza w historii Litwy
parada równości. Wzięło w niej udział około 350 osób z
całej Europy, w tym około 10 osób z Polski. Przeciwko
paradzie protestowało kilkaset osób z krzyżami w rękach.
Policja zatrzymała 12 osób. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Wypadek polskiego autokaru na Słowacji
Dwie osoby zostały ciężko ranne, a 25 kolejnych doznało
niegroźnych obrażeń w wypadku polskiego autokaru na
Słowacji. Jechali nim studenci geografii z Uniwersytetu
Śląskiego w Katowicach - poinformowała rzeczniczka
uczelni Magdalena Ochwat. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Świadek katastrofy: "W kabinie była jeszcze jedna osoba" Świadek katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem potwierdza Polskiemu Radiu doniesienia medialne, o tym że w kabinie pilotów przed lądowaniem mogła przebywać dodatkowa osoba.
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Miedwiediew: „Fałszowaliśmy historię” Katyń to przykład fałszowania historii - oświadczył Dmitrij Miedwiediew. Rosyjski prezydent opowiedział się również za przedstawieniem prawdy katyńskiej Rosjanom i zagranicznym obywatelom.
Mord w Katyniu Dmitrij Miedwiediew nazwał mianem "bardzo
mrocznej stronicy (historii)".
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Platforma ma kandydata na rzecznika
|
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Sztuczny biust uratował jej życie!
Kiedy 38-letnia Lydia Carranza zdecydowała się na
operację powiększenia biustu, większość jej rodziny
i przyjaciół pukała się w czoło: "na
co ci to?".
Faktycznie,
Kiedy jak co dzień (czy raczej co noc) wykonywała swoje
obowiązki w recepcji, do budynku wtargnął uzbrojony
mężczyzna. Wywołało to u niej szok - w końcu to nie był
bank!
Wkrótce na miejsce zdarzenia, przybyła policja, która
ujęła napastnika i postawiła mu zarzuty morderstwa, bo
niestety wśród pracowników były ofiary śmiertelne. |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|
|
|
Zazdrość może naprawdę pogarszać naszą percepcję
wzrokową - wykazali amerykańscy psychologowie. W ich
badaniach, zazdrosne o partnerów kobiety
Partnerzy byli sadzani dość blisko siebie, ale przy
innych komputerach. Kobiety |
|
Opracowanie:
Kinga Perużyńska |
|
|
|
|